.

.

Tadeusz Wittlin Szabla i koń. Gawęda o Wieniawie

szabla i koń 2024.jpg

Szabla i koń to opowieść o życiu gen. Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego – szwoleżera i adiutanta Marszałka Piłsudskiego, a później ambasadora RP w Rzymie; jak przedstawia go sam Wittlin: „świetnego żołnierza-zawadiaki, poety, doktora medycyny, artysty malarza, cygana i romantyka z epoki Młodej Polski, kpiarza, pięknoducha, dyplomaty i donżuana, lecz przede wszystkim nieskazitelnego patrioty”. Zabawne przygody i tragiczne wydarzenia wiodły Wieniawę z lwowskich szkół przez artystyczny Paryż do międzywojennej Warszawy, a stamtąd na placówkę we Włoszech Mussoliniego i wreszcie do Nowego Jorku – zawsze w doborowym towarzystwie. Niezwykłość opisywanej postaci, klimat tamtych czasów i miejsc oraz lekkość stylu czynią lekturę Gawędy o Wieniawie czystą przyjemnością.

   

Krzysztof Kanabus Szkice z historii Wilanowa i okolic

Rodzina Kanabusów od wieków związana jest z Wilanowem. […] Z dokumentu z 1685 roku zachowanego w parafii św. Zygmunta w Cieciszewie wynika, iż przodkiem Kanabusów był Jakub Ząbek, syn Pawła, który po Wiktorii Wiedeńskiej został zapisany w księgach
parafialnych jako Jakub Ząbek alias Kanabus. Przydomek ten został mu nadany zapewne za jakiś wyjątkowy czyn dokonany podczas wyprawy wiedeńskiej. On pierwszy zaczął używać przydomka
Kanabus jako nazwiska. […]
Krzysztof Kanabus od dzieciństwa jest wierny swej wilanowskiej ojczyźnie, którą zna jak mało kto. Mamy wielkie szczęście, że zdecydował się jej dzieje, dotąd przecież prawie nieznane, opisać. Choć nie jest zawodowym historykiem, udało mu się w licznych archiwach i bibliotekach odnaleźć niezwykle ważne dla wilanowskiej historii materiały. Co ważne, pełnymi garściami korzysta z tradycji ustnej. Dzięki jego pracy udało się zapisać i przekazać potomnym relacje osób, które dzisiaj już w większości odeszły. Krzysztof Kanabus jest też autorem dwóch znakomitych książek. Pierwsza z nich, Plebani wilanowscy. Ich rodziny, czasy i losy, ukazała się w 2018 roku, zaś druga, zatytułowana Wilanowskie miejsca pamięci – rok później.

(Fragment wstępu Fundacji Adama i Beaty Branickich z Wilanowa)