Jerzy Edigey Jedna noc w „Carltonie”
W zakopiańskiej willi „Carlton” wypoczywa grupa osób, od kilku lat zjeżdżających w Tatry na październikowy urlop, kiedy pogoda dopisuje, a na szlakach nie ma tłoku. Praktycznie wszyscy się dobrze znają właśnie z tych sezonowych spotkań. Sielską atmosferę psuje gwałtowne wydarzenie: jeden z gości, jubiler, przygotowujący kunsztowną biżuterię na pokaz we Włoszech, zostaje napadnięty, niemal cudem uchodzi z życiem, a kosztowności oczywiście znikają. Wszystko wskazuje na to, że przestępcą jest jeden z gości, a podejrzanych jest wielu: nisko opłacany malarz, mający rodzinę na utrzymaniu, początkująca aktorka, dążąca do zrobienia kariery za wszelką cenę, przedstawicielka amerykańskiego koncernu, potrzebująca sporej gotówki na budowę willi – a to dopiero początek listy. Ta jedna noc w „Carltonie” będzie pamiętna dla wszystkich wczasowiczów, a także dla milicji.
Nowe wydania audiobooków
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Jerzy Edigey Żółta koperta
Do kapitana Janusza Naciejewskiego dzwoni doświadczony i znany w światku przestępczym i milicyjnym ślusarz Kolanko, aby poinformować, że najęto go do przedziwnej roboty. Miał włamać się do kasy pancernej w fabryce na ul. Podleskiej i zabrać stamtąd dwie żółte koperty z pieniędzmi. Po skoku okazało się, że w jednej były nędzne grosze, a w drugiej jakieś papiery. Niezadowolony kasiarz otrzymał od swojego zleceniodawcy dziesięć tysięcy złotych za fatygę. Cała ta akcja wydała mu się na tyle podejrzana, że postanowił zawiadomić znanego sobie milicjanta. Naciejewski odkrywa, że nikt nie zgłosił włamania i kradzieży, a we wskazanym miejscu nie ma nawet fabryki. Postanawia jednak zaufać zarówno złodziejowi, jak swojej intuicji i przyjrzeć się tej dziwnej sprawie.
Wojciech Wiśniewski Wielcy i dziwacy. Moje spotkania z pisarzami
Książka Wielcy i dziwacy to zbiór opowiadań Wojciecha Wiśniewskiego o tym, dlaczego i jakich okolicznościach prowadził swoje wywiady z pisarzami. Kim byli, jakie mieli poglądy, zachowania i reakcje, przyzwyczajenia i nawyki, a nawet dziwactwa, których wcale nie ukrywali. Dygat, Redliński, Bryll, Świrszczyńska, Marian Brandys, Juliusz Wiktor Gomulicki, ale też Erwin Kruk i Bogdan Wojdowski – to i tak nie wszyscy bohaterowie. A każdy z nich widziany jest oczami Wojciecha Wiśniewskiego, czasami z zachwytem, innym razem z dystansem i ironią. Na pewno z bardzo osobistej perspektywy, co jest szczególną zaletą jego najnowszej opowieści.






